Trening funkcjonalny w domu czy na siłowni?

Trening funkcjonalny jest od pewnego czasu niezwykle modny. W swojej ofercie posiada niemal każda siłownia, a w internecie odnaleźć możesz setki przykładowych planów treningowych bazujących właśnie na tego rodzaju ćwiczeniach. Czym w zasadzie jest trening funkcjonalny i czy lepiej ćwiczyć go pod okiem trenera, a może w zaciszu domowego ogniska?

Trening funkcjonalny to niezwykle intensywny rodzaj ćwiczeń, który za zadanie ma wzmocnić nasze mięśnie nie rozbudowując jednocześnie tkanki mięśniowej. Dzięki tym ćwiczeniom poprawiamy kondycję, rzeźbimy sylwetkę oraz trenujemy mięśnie głębokie Trening funkcjonalny imituje ruchy wykonywane przez nas w życiu codziennym, czyli na przykład wchodzenie, sięganie, schylanie, trucht. Zaletą wykonywania tego rodzaju ćwiczeń złożonych (wielostawnych) jest poprawa działania układu krążenia oraz wzrost wydolności organizmu. Oczywiście idealnie wzmacnia on mięśnie całego ciała, ponieważ ruch aktywizuje do pracy wszystkie rodzaje włókien mięśniowych w tym centralny gorset mięśniowy, wzmacniający mięśnie tułowia zarówno z przodu jak i z tyłu, odciążając kręgosłup. Bez wątpienia są one dla nas zdrowe i bezpieczne.

Na pierwszy rzut oka wydaje się on łatwy, jednak naprawdę, aby przyniósł on spodziewane efekty musimy narzucić sobie niezwykle szybkie tempo powtórzeń wykonywania danego ćwiczenia. Najlepiej ćwiczyć w seriach trwających od 45 do 90 sekund, gdzie jedna seria oznacza jedno ćwiczenie. Po tym czasie przechodzimy od razu, bez przerwy do kolejnego ćwiczenia i wykonujemy go w takim samym natężeniu. Najważniejsza w treningu funkcjonalnym jest różnorodność ćwiczeń, a więc ćwiczenia na siłowni mają sens, ponieważ mamy tam dostępne różne sprzęty, któe urozmaicą trening. Są to sztangi, hantle, piłki lekarskie, taśmy, gumy, worki, stepy, płotki, drabinki, BOSU (połączenie piłki i stepu). Na siłowni ćwiczymy także pod okiem wykwalifikowanego trenera, który korygował będzie nasze błędy, a także dopasuje tempo ćwiczeń i ich rodzaj bezpośrednio do naszego stanu. Mamy więc pewność, ze znajdujemy się w dobrych rękach i nie grozi nam przetrenowanie czy różnego rodzaju urazy, które zdarzyć się nam mogą w przypadku samodzielnych ćwiczeń w domu. Jenak z drugiej strony ćwiczenia na siłowni czy w klubie fitness nie każdemu odpowiadają. Atmosfera tych miejsc może onieśmielać lub demotywować osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ćwiczeniami. W tym przypadku bardziej kuszącą opcją dla takich osób byłyby ćwiczenia w domu, a zwłaszcza wtedy gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że ćwiczenia w domu oszczędzają nam czas na dojazd do ewentualnego miejsca na siłowni, a także sprawiają, że oszczędzamy czas. Z drugiej jednak strony z pewnością trudniej nam będzie się zmotywować do ćwiczeń, kiedy nie będzie wokół nas całej grupy ćwiczących osób, a także trenera, który narzucał będzie nam jakieś konkretne tempo ćwiczeń. Którą opcję powinniśmy więc wybrać? Wydaje się, że jej wybór powinniśmy uzależnić od naszych osobistych predyspozycji. Jeżeli wiemy, że jesteśmy w stanie się zmotywować sami i nie lubimy ćwiczyć w większym gronie, dobrą opcją mogą okazać się ćwiczenia w domu. Zwłaszcza w przypadku, gdy już wcześniej mieliśmy kontakt z ćwiczeniami na siłowni i znamy podstawy poprawnego wykonywania danych ćwiczeń. Jeżeli jednak nie czujemy się pewnie, warto udać się na siłownię, przynajmniej na kilka zajęć po to, aby zdobyć podstawy.